Sesja we mgle - czyli trochę poświęcenia przynosi piękne korzyści.

Marta i Paweł

Nierzadko zdarza się, żeby wyszły dobre ujęcia, to trzeba się trochę poświęcić. Marta i Paweł wymarzyli sobie zdjęcia we mgle, co wiązało się z tym, że sesje trzeba było wykonać o wschodzie słońca, czyli o 3:40... Nie było łatwo, ale udało się! Sam wschód trwa tylko kilka chwil, najważniejszy jest czas przed, który pozwoli na uchwycenie tej magicznej chwili!

  • Facebook
  • Pinterest
  • Instagram