Sesja ślubna - Justyna & Dominik

Kierunek...Zakopane!

Jeżeli jest możliwość sesji wyjazdowej, długo się nie zastanawiam. Dla takich widoków, warto było przejechać na drugi koniec Polski! W Zakopanem wcześniej byłem tylko raz. Miałem ponownie okazję odwiedzić to miejsce, więc chciałem wykorzystać to maksymalnie jak się da! Dzień przed sesją, wraz z narzeczoną zdobyliśmy Kasprowy Wierch na własnych nogach. Była to nasza pierwsza przygoda w górach, ale udało się! Wszystko to było zasługą ks. Mateusza, który zna góry jak własną kieszeń i nas zaprowadził w to miejsce.

Następnego dnia mogliśmy pojechać, tym razem już kolejką, na Kasprowy Wierch i wykonać sesje. Nie obyło się bez przygód podczas kolejki do kasy...ale to było warte każdej ceny! Sesja udała się w 100%! Jak tylko nadarzy się okazja to ponownie wykonam sesje w tym miejscu! Wiało bardzo mocno, było zimno, ale nasi dzielni małżonkowie dali radę! Ich miłość rozgrzała atmosferę!

Dziękuje serdecznie Justynie i Dominikowi, za to, że mnie wybrali, że mogłem uczestniczyć w ich najważniejszym dniu. Za to, że wyciągnęli mnie na drugi koniec Polski i mogłem przeżyć coś niesamowitego!

  • Facebook
  • Pinterest
  • Instagram