Spontanicznie w Szwecji

Basia i Sebastian

Ta sesja była wyjątkowa. Może dlatego, że została ona zrobiona całkowicie spontanicznie! Wraz z moją narzeczoną wyruszyliśmy z przyjaciółmi, którzy również się zaręczyli. A wiadomo, że fotograf bez aparatu się nie rusza, zwłaszcza na tego typu wyjazdy, to ciężko jakby taka sesja się nie odbyła! Miejsce również mega ciekawe i też przypadkowe! Była to szwedzka dzielnica Björkholmen w Karlskronie. Cudowne, malownicze domki stały się idealnym tłem dla Basi i Sebastiana!

  • Facebook
  • Pinterest
  • Instagram